Emploi

4 na 10 Polaków pracujących żyje w ubóstwie: praca już nie wystarczy

Allan
Allan
septembre 18, 2026 5 min
Personne assise tenant un portefeuille vide montrant ses mains ouvertes

Praca na pełny etat już nie gwarantuje bezpieczeństwa finansowego – to alarm, który coraz częściej słyszymy w Polsce. Czterech na dziesięciu pracujących Polaków nie stać na pokrycie swoich podstawowych wydatków, a ich dochody pozostają poniżej minimum socjalnego wyznaczanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS). To zjawisko określane w analizach socjologicznych jako ubóstwo pracujących – pojęcie analityczne opisujące osoby aktywne zawodowo, których dochód gospodarstwa domowego pozostaje zbyt niski, aby wyjść z ubóstwa.

Szokujący procent: 40% aktywnych Polaków w trudnej sytuacji finansowej

Według badań Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) i IPiSS, czterech na dziesięciu pracujących Polaków żyje poniżej progu minimum socjalnego. Minimum socjalne nie jest granicą ubóstwa w sensie urzędowym, lecz modelem kosztów „minimalnie godziwego » życia, obejmującym zarówno potrzeby egzystencjalne, jak i wydatki niezbędne do pracy, nauki oraz utrzymywania więzi społecznych. Odsetek ten rośnie stopniowo od kilku lat, odzwierciedlając postępującą erozję siły nabywczej. Przyczyny są wielorakie: inflacja z ostatnich lat, gwałtowny wzrost niepodzielnych wydatków (energia, czynsz, żywność) oraz stagnacja wynagrodzeń.

To nie jest abstrakcyjna liczba. Dotyczy milionów Polaków: pracowników biurowych, pracowników handlu, pielęgniarek, kierowców – wszyscy borykają się ze stale rosnącymi niedoborami. Wielu zmuszonych jest sięgać po kredyty, pogłębiając tym samym zadłużenie.

Pozycje budżetowe, które duszą polskie gospodarstwa domowe

Trzy kategorie wydatków pochłaniają budżety pracujących w ubóstwie: żywność, energia i mieszkanie. Te trzy filary pochłaniają często 60% lub więcej miesięcznych dochodów, pozostawiając niewiele miejsca na resztę.

Żywność – pierwszy obszar ograniczeń

Obserwacje socjalne wskazują, że żywność jest pierwszym obszarem, gdzie gospodarstwa w trudnej sytuacji zmniejszają wydatki. Przechodzą na marki własne sklepów, rezygnują ze świeżych warzyw i owoców na rzecz węglowodanów, a niekiedy pomijają posiłki. To materialne pozbawienie bezpośrednio wpływa na zdrowie i jakość życia, szczególnie dzieci.

Energia i mieszkanie: wydatki, które dławią

Koszty mieszkania (czynsz, kredyt hipoteczny, opłaty) i energia pozostają wysokie pomimo czasowych działań wspierających rządu. Dla rodzin niepełnych lub gospodarstw o niskich dochodach ogrzewanie zimą staje się luksusem. Mieszkanie, powinno być prawem podstawowym, staje się nie do zniesienia ciężarem finansowym dla milionów Polaków.

Granica ubóstwa relatywnego w Polsce
W statystyce publicznej GUS granica ubóstwa relatywnego oznacza poziom wydatków niższy niż 50% średnich miesięcznych wydatków gospodarstw domowych, liczonych z użyciem skali ekwiwalentności OECD. Pracujący biedni często żyją tuż powyżej tego progu oficjalnego, niewidoczni w statystykach, podczas gdy ich codzienność pozostaje chaotyczna.

Polska wypada gorzej od sąsiadów europejskich

Porównując Polskę z Niemcami, Czechami czy krajami skandynawskimi, odsetek ubóstwa pracujących w Polsce budzi niepokój. Obserwacje międzynarodowe wskazują, że kraje Europy Środkowej i Północnej dysponują gęstszą siecią zabezpieczenia społecznego i lepiej indeksowanymi płacami minimalnymi. Spójność społeczna pozostaje tam solidniejsza. W Polsce przepaść między obietnicami a rzeczywistością ekonomiczną powiększa się.

Pozbawienie społeczne i kulturalne: gdy praca już nie daje satysfakcji

Poza potrzebami materialnymi, dla czterech na dziesięciu pracujących Polaków znika cały wymiar życia. Wakacje? Niedostępne. Hobby i zainteresowania? Niemożliwe. Wyjścia rodzinne, zajęcia pozalekcyjne dla dzieci, wizyta w kinie – to wszystko towary luksusowe, które zbyt niskie dochody czynią wręcz niemożliwymi.

To pozbawienie kulturalne i społeczne pogłębia poczucie wykluczenia i osłabia spójność społeczną. Być aktywnym zawodowo, pracować i wciąż nie móc ofiarować rodzinie zwykłych chwil wypoczynku – to cicha hańba, która dotyka milionów Polaków.

Dlaczego praca już nie wystarczy

Odpowiedź sprowadza się do trzech słów: stagnacja płac i eksplozja wydatków. Wynagrodzenia nie nadążyły za inflacją ostatniej dekady. Praca za 2500 złotych netto miesięcznie, kiedyś wystarczająca do życia, dziś jest wyraźnie niewystarczająca. Dla pary, nawet zarabiającej razem, sytuacja staje się nie do wytrzymania w momencie narodzin dziecka czy zmiany okoliczności (choroba, utrata pracy partnera).

Pracujący biedni nie są leniwymi ani niekompetentni. To ludzie, którzy każdego ranka wstają do pracy, pracują, czasem na dwóch etatach, i kończą miesiąc na zero lub na minusie. System ekonomiczny w sposób cichy rozłączył pracę od jej fundamentalnej obietnicy: zapewnienia godnego życia temu, kto ją wykonuje.

Wezwanie do działania

Ten raport GUS i IPiSS jest sygnałem alarmowym. Czterech na dziesięciu aktywnych zawodowo Polaków nie potrafiących godnie żyć, to 40% populacji pracujące stanowiące codziennie rozdzierające wybory. To nie może być normą w społeczeństwie.

Droga do zmiany przebiega przez realnie uzasadnione podwyżki wynagrodzeń, zmniejszenie wydatków stałych (energia, mieszkanie) oraz wzmocnioną ochronę najbardziej wrażliwych grup. Bez szybkich działań, ubóstwo pracujących stanie się normą, osłabiając całą tkankę społeczną Polski.

Udostępnij ten artykuł
Allan
Autor

Allan

Direction éditoriale
Kevin est rédacteur spécialisé en conseil en mécénat et en stratégie de dons d’entreprise. Passionné par l’engagement sociétal des marques, il accompagne les organisations dans la valorisation de leurs actions solidaires. À travers ses articles, il partage analyses, conseils pratiques et tendances pour aider les entreprises à développer des initiatives responsables et durables.

Przeczytaj takze

Laisser un commentaire —

Votre adresse e-mail ne sera pas publiée. Les champs obligatoires sont indiqués avec *